Łódź 19.12.2026, g. 15:00
od 45.00 pln
Uciekinierki
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Pierre Palmade i Christophe Duthuron
"Uciekinierki" ("Fugueuses")
Przekład: Barbara Grzegorzewska
Reżyseria: Jerzy Hutek
Współpraca reżyserska: Arkadiusz Wójcik
Ruch sceniczniy: Jarosław Staniek
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Obsada: Barbara Szcześniak, Beata Ziejka
Zapraszamy na pełną emocji komedię „Uciekinierki”. To historia o kobietach. Bohaterki różni wszystko – wiek, doświadczenie i styl życia. Ich przypadkowe spotkanie staje się okazją do opowiedzenia o sile kobiecej przyjaźni, potrzebie miłości i odwadze bycia sobą. To opowieść o tym, jak często kobiety poświęcają się, stawiając potrzeby innych ponad swoje. Jednak nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie i odnaleźć szczęście... W rolach Margot i Claude zobaczymy Beatę Ziejkę i Barbarę Szcześniak.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Pierre Palmade i Christophe Duthuron
"Uciekinierki" ("Fugueuses")
Przekład: Barbara Grzegorzewska
Reżyseria: Jerzy Hutek
Współpraca reżyserska: Arkadiusz Wójcik
Ruch sceniczniy: Jarosław Staniek
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Obsada: Barbara Szcześniak, Beata Ziejka
Zapraszamy na pełną emocji komedię „Uciekinierki”. To historia o kobietach. Bohaterki różni wszystko – wiek, doświadczenie i styl życia. Ich przypadkowe spotkanie staje się okazją do opowiedzenia o sile kobiecej przyjaźni, potrzebie miłości i odwadze bycia sobą. To opowieść o tym, jak często kobiety poświęcają się, stawiając potrzeby innych ponad swoje. Jednak nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie i odnaleźć szczęście... W rolach Margot i Claude zobaczymy Beatę Ziejkę i Barbarę Szcześniak.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Łódź 19.12.2026, g. 19:00
od 70.00 pln
Michał Buszewicz
„Dom niespokojnej starości”
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man
Scenografia: Anetta Piekarska-Man
Choreografia: Artur Dobrzański
Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara
Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Paulina Nadel, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Artur Majewski, Adam Marjański, Artur Zawadzki
W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami.
„Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów.
- „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.
„Dom niespokojnej starości”
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man
Scenografia: Anetta Piekarska-Man
Choreografia: Artur Dobrzański
Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara
Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Paulina Nadel, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Artur Majewski, Adam Marjański, Artur Zawadzki
W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami.
„Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów.
- „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.








