Spektakle
Wybierz tytuł lub przejdź do strony z kalendarium
#Otagowani
#Otagowani
Autor: Dave Deveau
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Twórca autorskich warsztatów: Andrzej Jakubas
Scenografia, kostiumy: Wojciech Stefaniak
Choreografia: Jarosław Staniek
Muzyka (kompozycja i nagranie): Bartosz Adamiak
Reżyseria świateł: Łukasz Broniewski
Obsada: Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Michał Lacheta
Ze specjalnym udziałem Pauliny Nadel oraz Diany Krupy, Karoliny Krawczyńskiej, Sebastiana Jasnocha i Jakuba Kryształa
Robisz zdjęcie, oznaczasz miejsce, gdzie je zrobiłeś, otagowujesz ludzi, którzy na nim są, dodajesz filtr, wrzucasz je do sieci, a ono obiega cały świat i dociera do milionów. Do sieci trafia dziś wszystko, a anonimowość internetu stwarza złudne poczucie władzy, wolności i bezkarności. Sądzimy, że możemy napisać lub powiedzieć w nim wszystko to, pod czym nie podpisalibyśmy się w realnym świecie. Dla Julii i Kuby - tak, jak dla milionów ludzi - internet jest źródłem lajków, popularności, sympatii innych, ale także narzędziem odwetu. Ale czy zdają sobie sprawę, że w internecie nic nie ginie? Czy świadomi są konsekwencji jakie niesie ze sobą głupi wybryk na imprezie? Czy są tak okrutni, że gotowi byli posunąć się do czegoś podobnego? Czy po prostu chcieli zyskać kilku followersów? I czy jest nadzieja, że cyperprzemoc, hejt i niszczenie innych nie pozostaną bezkarne?
Autor: Dave Deveau
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Twórca autorskich warsztatów: Andrzej Jakubas
Scenografia, kostiumy: Wojciech Stefaniak
Choreografia: Jarosław Staniek
Muzyka (kompozycja i nagranie): Bartosz Adamiak
Reżyseria świateł: Łukasz Broniewski
Obsada: Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Michał Lacheta
Ze specjalnym udziałem Pauliny Nadel oraz Diany Krupy, Karoliny Krawczyńskiej, Sebastiana Jasnocha i Jakuba Kryształa
Robisz zdjęcie, oznaczasz miejsce, gdzie je zrobiłeś, otagowujesz ludzi, którzy na nim są, dodajesz filtr, wrzucasz je do sieci, a ono obiega cały świat i dociera do milionów. Do sieci trafia dziś wszystko, a anonimowość internetu stwarza złudne poczucie władzy, wolności i bezkarności. Sądzimy, że możemy napisać lub powiedzieć w nim wszystko to, pod czym nie podpisalibyśmy się w realnym świecie. Dla Julii i Kuby - tak, jak dla milionów ludzi - internet jest źródłem lajków, popularności, sympatii innych, ale także narzędziem odwetu. Ale czy zdają sobie sprawę, że w internecie nic nie ginie? Czy świadomi są konsekwencji jakie niesie ze sobą głupi wybryk na imprezie? Czy są tak okrutni, że gotowi byli posunąć się do czegoś podobnego? Czy po prostu chcieli zyskać kilku followersów? I czy jest nadzieja, że cyperprzemoc, hejt i niszczenie innych nie pozostaną bezkarne?
A niech to gęś kopnie!
A niech to gęś kopnie!
Marta Guśniowska
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Obsada: Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Monika Kępka, Jakub Kotyński, Michał Lacheta, Arkadiusz Wójcik
Mrożąca krew w żyłach opowieść o życiu – i jego sensie… I o tym, że każdy, zawsze i wszędzie może ów sens życia odnaleźć… Nierzadko tam, gdzie najmniej się tego spodziewa…
Znakomita opowieść dla młodych i tych nieco starszych, którzy jednak wciąż czują się młodzi. Dla tych, którzy szukają sensu życia, i tych którzy dawno go odnaleźli i chcą czerpać z życia pełnymi garściami. Dowcipny, momentami przewrotny tekst Marty Guśniowskiej o wspólnej podróży i… rodzącym się uczuciu. To także lekcja tego, że otaczający nas ludzie mogą się od nas różnić, ale wcale nie musi to być ich wadą, a w życiu najważniejsze jest, aby być przyzwoitym człowiekiem.
Spektakl „A niech to gęś kopnie!” skierowany jest głównie do młodszych odbiorców, ale jego uniwersalne przesłanie sprawia, że to doskonała propozycja dla widzów w każdym wieku. Marta Guśniowska znana ze swoich zabaw językiem, po raz kolejny wykorzystuje jego wieloznaczność oraz baśniowe motywy, by tworzyć nowe sensy i wielowarstwową opowieść skierowaną zarówno do dzieci, jak i starszych odbiorców.
Spektakl dla widzów od 6 roku życia.
Marta Guśniowska
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Obsada: Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Monika Kępka, Jakub Kotyński, Michał Lacheta, Arkadiusz Wójcik
Mrożąca krew w żyłach opowieść o życiu – i jego sensie… I o tym, że każdy, zawsze i wszędzie może ów sens życia odnaleźć… Nierzadko tam, gdzie najmniej się tego spodziewa…
Znakomita opowieść dla młodych i tych nieco starszych, którzy jednak wciąż czują się młodzi. Dla tych, którzy szukają sensu życia, i tych którzy dawno go odnaleźli i chcą czerpać z życia pełnymi garściami. Dowcipny, momentami przewrotny tekst Marty Guśniowskiej o wspólnej podróży i… rodzącym się uczuciu. To także lekcja tego, że otaczający nas ludzie mogą się od nas różnić, ale wcale nie musi to być ich wadą, a w życiu najważniejsze jest, aby być przyzwoitym człowiekiem.
Spektakl „A niech to gęś kopnie!” skierowany jest głównie do młodszych odbiorców, ale jego uniwersalne przesłanie sprawia, że to doskonała propozycja dla widzów w każdym wieku. Marta Guśniowska znana ze swoich zabaw językiem, po raz kolejny wykorzystuje jego wieloznaczność oraz baśniowe motywy, by tworzyć nowe sensy i wielowarstwową opowieść skierowaną zarówno do dzieci, jak i starszych odbiorców.
Spektakl dla widzów od 6 roku życia.
Bim-Bom-Boom! Pracoholiczna komedia romantyczna
Bim-Bom-Boom! Pracoholiczna komedia romantyczna
Scenariusz i reżyseria: Michał Walczak
Scenografia i kostiumy: Agata Stanula
Muzyka: Andrzej Izdebski
Choreografia: Alisa Makarenko
Obsada: Aleksandra Bogulewska, Paulina Nadel, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Michał Lacheta
Rok 2024 Teatr Powszechny w Łodzi otworzy prapremierą spektaklu „Bim-Bom-Boom! Pracoholiczna komedia romantyczna”. Jak zapowiada reżyser Michał Walczak, będzie to spektakl o miłości w czasach algorytmów, historia pary, która poznaje się dzięki «cyberswatce» – aplikacji do łączenia ludzi, którzy nie mają czasu na randki...
Po przedawkowaniu nadgodzin w korporacji informatyk Dariusz trafia na odwyk od pracy do Łódzkiej Kliniki Wypaleń, gdzie prezesi, urzędnicy, aktorzy i nauczyciele uczą się jak nie pracować, nudzić się i bimbać, uczestnicząc w sesjach prowadzonych przez siostrę Rezyliencję i ekscentrycznego profesora Krindża – urlopologa i terapeutę wypaleń. Po odstawieniu ekranów i deadline'ów Darek cierpi na stany lękowe, które pogłębiają się, gdy jego partnerka Honia oznajmia, że jest w ciąży, a szefowa Laura chce wydostać go z kliniki i zmusza do ukończenia programowania aplikacji randkowej Empaton. Darek odmawia, by poświęcić czas rodzinie, ale gdy Empaton porywa Honię, musi wrócić do pracy i zhakować obdarzoną sztuczną inteligencją aplikację, która chce go zabić...
Ratunkiem przed komercjalizacją miłości i rozpadem związku ma stać się teatrzyk studencki Bim Bom, który wraca na scenę z okazji 600-lecia Łodzi z programem pełnym surrealnych zwrotów akcji, machin scenicznych i konceptów, o których nie śniło się pracownikom korporacji.
Czy informatykowi uda mu się odzyskać ukochaną i pokonać sztuczną inteligencję? Czy miłość może być lekiem na przepracowanie? A może prawdziwe uczucie wymaga zbyt dużo pracy i nie ma dla niej miejsca w zagonionym świecie? Zapraszamy pracowników wszystkich branż na surrealistyczny wieczór w Łódzkiej Klinice Wypaleń i 90 minut intensywnej bimboterapii!
Licencja udziela Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.
Wstęp na przedstawienie wystawiane na Małej Scenie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Scenariusz i reżyseria: Michał Walczak
Scenografia i kostiumy: Agata Stanula
Muzyka: Andrzej Izdebski
Choreografia: Alisa Makarenko
Obsada: Aleksandra Bogulewska, Paulina Nadel, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Michał Lacheta
Rok 2024 Teatr Powszechny w Łodzi otworzy prapremierą spektaklu „Bim-Bom-Boom! Pracoholiczna komedia romantyczna”. Jak zapowiada reżyser Michał Walczak, będzie to spektakl o miłości w czasach algorytmów, historia pary, która poznaje się dzięki «cyberswatce» – aplikacji do łączenia ludzi, którzy nie mają czasu na randki...
Po przedawkowaniu nadgodzin w korporacji informatyk Dariusz trafia na odwyk od pracy do Łódzkiej Kliniki Wypaleń, gdzie prezesi, urzędnicy, aktorzy i nauczyciele uczą się jak nie pracować, nudzić się i bimbać, uczestnicząc w sesjach prowadzonych przez siostrę Rezyliencję i ekscentrycznego profesora Krindża – urlopologa i terapeutę wypaleń. Po odstawieniu ekranów i deadline'ów Darek cierpi na stany lękowe, które pogłębiają się, gdy jego partnerka Honia oznajmia, że jest w ciąży, a szefowa Laura chce wydostać go z kliniki i zmusza do ukończenia programowania aplikacji randkowej Empaton. Darek odmawia, by poświęcić czas rodzinie, ale gdy Empaton porywa Honię, musi wrócić do pracy i zhakować obdarzoną sztuczną inteligencją aplikację, która chce go zabić...
Ratunkiem przed komercjalizacją miłości i rozpadem związku ma stać się teatrzyk studencki Bim Bom, który wraca na scenę z okazji 600-lecia Łodzi z programem pełnym surrealnych zwrotów akcji, machin scenicznych i konceptów, o których nie śniło się pracownikom korporacji.
Czy informatykowi uda mu się odzyskać ukochaną i pokonać sztuczną inteligencję? Czy miłość może być lekiem na przepracowanie? A może prawdziwe uczucie wymaga zbyt dużo pracy i nie ma dla niej miejsca w zagonionym świecie? Zapraszamy pracowników wszystkich branż na surrealistyczny wieczór w Łódzkiej Klinice Wypaleń i 90 minut intensywnej bimboterapii!
Licencja udziela Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.
Wstęp na przedstawienie wystawiane na Małej Scenie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Boeing, Boeing
Boeing, Boeing
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Marc Camoletii
„Boeing, Boeing”
Przekład: Bartosz Wierzbięta
Reżyseria, opracowanie muzyczne: Jakub Firewicz
Asystent reżysera: Arkadiusz Wójcik
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Kostiumy: Anna Poniewierska
Obsada: Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Arkadiusz Wójcik, Aleksandra Bogulewska, Karolina Kleniewska, Diana Krupa/Paulina Nadel
„Boeing, Boeing” to rekordzista wśród komedii - sztuka wpisana do Księgi Guinnessa za największą liczbę wystawień. Do dziś jest grana z wielkim powodzeniem w kilkudziesięciu krajach na całym świecie. Jej autorem jest Marc Camoletti - francuski autor, który z niezwykłą precyzją i intuicją potrafi budować komediową fabułę. Na polskich scenach sztukę „Boeing, Boeing” oglądać można w brawurowym tłumaczeniu Bartosza Wierzbięty.
Główny bohater komedii „Boeing, Boeing” ma nie tylko bogate CV, ale i życie uczuciowe. Ma trzy narzeczone… Każda z nich jest stewardesą i każda uważa, że jest dla Maksa tą jedną jedyną. Dzięki rozkładom lotu, zmianie stref czasowych i… wsparciu nieocenionej pomocy domowej, udaje mu się skutecznie ukryć przed kolejnymi narzeczonymi istnienie pozostałych. Co się stanie, kiedy Maksa odwiedzi jego dawny, niepozorny przyjaciel? Czy pomoże Maksowi „miękko wylądować” czy może zafunduje mu prawdziwą „katastrofę w przestworzach”? Czy uwielbiana przez widzów kultowa pomoc domowa Nadia pomoże jej zapobiec?
Ta premiera będzie hołdem dla Giovanny’ego Castellanosa, reżysera „Boeing, Boeing” - spektaklu, który przez kilka lat graliśmy na naszej Dużej Scenie. Giovanny miał reżyserować w naszym Teatrze, myślał także o nowej wersji naszego „Boeinga…”. Nie zdążyliśmy, odszedł nagle w czasie pandemii w wieku zaledwie 40 lat. Był człowiekiem z ogromnym apetytem na życie, twórcą o wielkim poczuciu humoru. W realizacji Castellanosa w rolę Maksa wcielał się Jakub Firewicz, był także asystentem reżysera. Teraz, tworząc autorską, współczesną wersję „Boeinga…”, zadebiutuje jako reżyser. Jakuba znacie doskonale z ról w wielu naszych spektaklach, ale po raz pierwszy spotkamy się z nim w roli reżysera. Na scenie zobaczycie Aleksandrę Bogulewską, Karolinę Kleniewską, Dianę Krupę/Paulinę Nadel, Jakuba Kryształa i Sebastiana Jasnocha. W roli Nadii - Arkadiusz Wójcik.
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Marc Camoletii
„Boeing, Boeing”
Przekład: Bartosz Wierzbięta
Reżyseria, opracowanie muzyczne: Jakub Firewicz
Asystent reżysera: Arkadiusz Wójcik
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Kostiumy: Anna Poniewierska
Obsada: Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Arkadiusz Wójcik, Aleksandra Bogulewska, Karolina Kleniewska, Diana Krupa/Paulina Nadel
„Boeing, Boeing” to rekordzista wśród komedii - sztuka wpisana do Księgi Guinnessa za największą liczbę wystawień. Do dziś jest grana z wielkim powodzeniem w kilkudziesięciu krajach na całym świecie. Jej autorem jest Marc Camoletti - francuski autor, który z niezwykłą precyzją i intuicją potrafi budować komediową fabułę. Na polskich scenach sztukę „Boeing, Boeing” oglądać można w brawurowym tłumaczeniu Bartosza Wierzbięty.
Główny bohater komedii „Boeing, Boeing” ma nie tylko bogate CV, ale i życie uczuciowe. Ma trzy narzeczone… Każda z nich jest stewardesą i każda uważa, że jest dla Maksa tą jedną jedyną. Dzięki rozkładom lotu, zmianie stref czasowych i… wsparciu nieocenionej pomocy domowej, udaje mu się skutecznie ukryć przed kolejnymi narzeczonymi istnienie pozostałych. Co się stanie, kiedy Maksa odwiedzi jego dawny, niepozorny przyjaciel? Czy pomoże Maksowi „miękko wylądować” czy może zafunduje mu prawdziwą „katastrofę w przestworzach”? Czy uwielbiana przez widzów kultowa pomoc domowa Nadia pomoże jej zapobiec?
Ta premiera będzie hołdem dla Giovanny’ego Castellanosa, reżysera „Boeing, Boeing” - spektaklu, który przez kilka lat graliśmy na naszej Dużej Scenie. Giovanny miał reżyserować w naszym Teatrze, myślał także o nowej wersji naszego „Boeinga…”. Nie zdążyliśmy, odszedł nagle w czasie pandemii w wieku zaledwie 40 lat. Był człowiekiem z ogromnym apetytem na życie, twórcą o wielkim poczuciu humoru. W realizacji Castellanosa w rolę Maksa wcielał się Jakub Firewicz, był także asystentem reżysera. Teraz, tworząc autorską, współczesną wersję „Boeinga…”, zadebiutuje jako reżyser. Jakuba znacie doskonale z ról w wielu naszych spektaklach, ale po raz pierwszy spotkamy się z nim w roli reżysera. Na scenie zobaczycie Aleksandrę Bogulewską, Karolinę Kleniewską, Dianę Krupę/Paulinę Nadel, Jakuba Kryształa i Sebastiana Jasnocha. W roli Nadii - Arkadiusz Wójcik.
Dom niespokojnej starości
Michał Buszewicz
„Dom niespokojnej starości”
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man
Scenografia: Anetta Piekarska-Man
Choreografia: Artur Dobrzański
Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara
Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Ewa Sonnenburg, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Piotr Lauks, Artur Majewski, Adam Marjański
W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami.
„Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów.
- „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.
„Dom niespokojnej starości”
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man
Scenografia: Anetta Piekarska-Man
Choreografia: Artur Dobrzański
Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara
Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Ewa Sonnenburg, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Piotr Lauks, Artur Majewski, Adam Marjański
W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami.
„Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów.
- „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.
Dom niespokojnej starości PREMIERA
Michał Buszewicz
„Dom niespokojnej starości”
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man
Scenografia: Anetta Piekarska-Man
Choreografia: Artur Dobrzański
Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara
Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Ewa Sonnenburg, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Piotr Lauks, Artur Majewski, Adam Marjański
W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami.
„Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów.
- „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.
„Dom niespokojnej starości”
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man
Scenografia: Anetta Piekarska-Man
Choreografia: Artur Dobrzański
Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara
Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Ewa Sonnenburg, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Piotr Lauks, Artur Majewski, Adam Marjański
W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami.
„Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów.
- „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.
Korepetycje z miłości
Korepetycje z miłości
Spektakl prezentowany w Pieter Smit Theater Rock Polska (Łódź, ul. Nowogrodzka 2b).
Flavia Coste
"Korepetycje z miłości"
Reżyseria: Sławomir Narloch
Scenografia i kostiumy: Maks Mac
Muzyka: Jakub Gawlik
Reżyseria światła: Karolina Gębska
Obsada: Magda Zając Zawadzka, Artur Zawadzki, Jakub Kryształ/Kamil Suszczyk
Z udziałem Pawła Majchrowskiego (akordeon)
W kameralnej komedii o poszukiwaniu miłości i akceptacji padają fundamentalne pytania o istotę związków. Czy redaktor rubryki z poradami dotyczącymi „spraw sercowych” w kolorowym piśmie dla pań okaże się specem od miłości?
Sławomir Narloch podkreśla: – Będzie to spektakl o miłości. O naturze uczucia, które rozpięte jest między młodzieńczą fantazją a ciężką pracą, polegającą na cierpliwości i trosce o drugą osobę. O miłości, która przez to, że chce być w centrum uwagi, doprowadza nasze życie do absurdu – mówi. - Cechą dobrej komedii jest, że potrafi opowiadać o najpoważniejszych sprawach z dystansem. Nie może się chyba nazywać komedią, jeśli podstępem i złośliwie nie wdziera się w nasze słabości i problemy – dodaje reżyser.
- Kontynuujemy współpracę z Wydziałem Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie, w ramach której studenci i absolwenci realizują na naszej Małej Scenie premiery współczesnych komedii. W moim odczuciu bardzo ważne jest, aby młodzi twórcy zainteresowani komedią mieli przestrzeń do poszukiwań nowej, autorskiej estetyki gatunku. Stwarzanie przestrzeni do tych poszukiwań to także misja Polskiego Centrum Komedii. W minionym sezonie sztukę „Replay” wyreżyserowała Magdalena Małecka-Wippich, w tym sezonie zapraszamy na „Korepetycje z miłości” Flavii Coste w reżyserii Sławomira Narlocha – zapowiada dyrektorka Teatru Powszechnego w Łodzi Ewa Pilawska.
Spektakl prezentowany w Pieter Smit Theater Rock Polska (Łódź, ul. Nowogrodzka 2b).
Flavia Coste
"Korepetycje z miłości"
Reżyseria: Sławomir Narloch
Scenografia i kostiumy: Maks Mac
Muzyka: Jakub Gawlik
Reżyseria światła: Karolina Gębska
Obsada: Magda Zając Zawadzka, Artur Zawadzki, Jakub Kryształ/Kamil Suszczyk
Z udziałem Pawła Majchrowskiego (akordeon)
W kameralnej komedii o poszukiwaniu miłości i akceptacji padają fundamentalne pytania o istotę związków. Czy redaktor rubryki z poradami dotyczącymi „spraw sercowych” w kolorowym piśmie dla pań okaże się specem od miłości?
Sławomir Narloch podkreśla: – Będzie to spektakl o miłości. O naturze uczucia, które rozpięte jest między młodzieńczą fantazją a ciężką pracą, polegającą na cierpliwości i trosce o drugą osobę. O miłości, która przez to, że chce być w centrum uwagi, doprowadza nasze życie do absurdu – mówi. - Cechą dobrej komedii jest, że potrafi opowiadać o najpoważniejszych sprawach z dystansem. Nie może się chyba nazywać komedią, jeśli podstępem i złośliwie nie wdziera się w nasze słabości i problemy – dodaje reżyser.
- Kontynuujemy współpracę z Wydziałem Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie, w ramach której studenci i absolwenci realizują na naszej Małej Scenie premiery współczesnych komedii. W moim odczuciu bardzo ważne jest, aby młodzi twórcy zainteresowani komedią mieli przestrzeń do poszukiwań nowej, autorskiej estetyki gatunku. Stwarzanie przestrzeni do tych poszukiwań to także misja Polskiego Centrum Komedii. W minionym sezonie sztukę „Replay” wyreżyserowała Magdalena Małecka-Wippich, w tym sezonie zapraszamy na „Korepetycje z miłości” Flavii Coste w reżyserii Sławomira Narlocha – zapowiada dyrektorka Teatru Powszechnego w Łodzi Ewa Pilawska.
Meczycho
Juliusz Machulski
"Meczycho"
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria: Tomasz Karolak
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Kostiumy: Anna Poniewierska
Choreografia: Maciej Zakliczyński
Muzyka: Dominik Strycharski
Obsada: Karolina Kleniewska/Aleksandra Bogulewska, Karolina Łukaszewicz, Paulina Nadel, Zofia Plewińska, Artur Zawadzki, Dymitr Hołówko, Filip Jacak
„Meczycho” to komedia napisana przez Juliusza Machulskiego specjalnie dla Teatru Powszechnego w Łodzi – Polskiego Centrum Komedii. Prapremiera odbędzie się w czerwcu jako epilog tegorocznej edycji Festiwalu. Reżyserem spektaklu jest Tomasz Karolak.
W najnowszej komedii „Meczycho” Juliusz Machulski eksploruje temat rodziny, wokół którego krążą również jego pozostałe komedie teatralne. Tym razem jest to portret trzech pokoleń. „To moja kolejna współczesna obyczajowa komedia, w której udział biorą trzy pokolenia. A każda generacja z oczywistych powodów ma różne podejście do życia” – mówi sam Machulski. Pretekstem do zderzenia różnych wizji i światopoglądów staje się spotkanie dziadków i rodziców 18-letniej Neli, która podczas rodzinnego spotkania przedstawia najbliższym Aleks - swoją partnerkę. Tłem fabuły jest mecz piłki nożnej. A„piłka nożna jest najważniejszą spośród rzeczy nieważnych”, jak zauważa Machulski, powołując się na słowa przypisywane Albertowi Camus.
Międzypokoleniowe spotkanie w komedii „Meczycho” podejmuje szereg wątków, w tym związanych z ksenofobią i homofobią, negatywnych emocji uwarunkowanych uprzedzeniami, stereotypami i historycznymi traumami. Czy trzy pokolenia i trzy różne światy są w stanie się usłyszeć i zrozumieć? Czy potrafimy żyć w symbiozie? Machulski z inteligencją, błyskotliwością i poczuciem humoru udowadnia, że tak. „Nie pamiętam polskiej teatralnej sztuki która próbuje zasypać historyczne traumy i ksenofobiczme uprzedzenia za pomocą komedii” – mówi autor. Jego sztuka to lekcja szacunku dla różnorodności i próba zrozumienia postaw, które są nam obce, a które często wynikają z niełatwych doświadczeń w przeszłości.
W spektaklu padają słowa powszechnie uważane za obraźliwe.
"Meczycho"
Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B
Reżyseria: Tomasz Karolak
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Kostiumy: Anna Poniewierska
Choreografia: Maciej Zakliczyński
Muzyka: Dominik Strycharski
Obsada: Karolina Kleniewska/Aleksandra Bogulewska, Karolina Łukaszewicz, Paulina Nadel, Zofia Plewińska, Artur Zawadzki, Dymitr Hołówko, Filip Jacak
„Meczycho” to komedia napisana przez Juliusza Machulskiego specjalnie dla Teatru Powszechnego w Łodzi – Polskiego Centrum Komedii. Prapremiera odbędzie się w czerwcu jako epilog tegorocznej edycji Festiwalu. Reżyserem spektaklu jest Tomasz Karolak.
W najnowszej komedii „Meczycho” Juliusz Machulski eksploruje temat rodziny, wokół którego krążą również jego pozostałe komedie teatralne. Tym razem jest to portret trzech pokoleń. „To moja kolejna współczesna obyczajowa komedia, w której udział biorą trzy pokolenia. A każda generacja z oczywistych powodów ma różne podejście do życia” – mówi sam Machulski. Pretekstem do zderzenia różnych wizji i światopoglądów staje się spotkanie dziadków i rodziców 18-letniej Neli, która podczas rodzinnego spotkania przedstawia najbliższym Aleks - swoją partnerkę. Tłem fabuły jest mecz piłki nożnej. A„piłka nożna jest najważniejszą spośród rzeczy nieważnych”, jak zauważa Machulski, powołując się na słowa przypisywane Albertowi Camus.
Międzypokoleniowe spotkanie w komedii „Meczycho” podejmuje szereg wątków, w tym związanych z ksenofobią i homofobią, negatywnych emocji uwarunkowanych uprzedzeniami, stereotypami i historycznymi traumami. Czy trzy pokolenia i trzy różne światy są w stanie się usłyszeć i zrozumieć? Czy potrafimy żyć w symbiozie? Machulski z inteligencją, błyskotliwością i poczuciem humoru udowadnia, że tak. „Nie pamiętam polskiej teatralnej sztuki która próbuje zasypać historyczne traumy i ksenofobiczme uprzedzenia za pomocą komedii” – mówi autor. Jego sztuka to lekcja szacunku dla różnorodności i próba zrozumienia postaw, które są nam obce, a które często wynikają z niełatwych doświadczeń w przeszłości.
W spektaklu padają słowa powszechnie uważane za obraźliwe.
Odwaga
Odwaga
Jaś Kapela i Hanna M. Zagulska
"Odwaga"
Adaptacja i reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Twórca autorskich warsztatów: Andrzej Jakubas
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Muzyka: Bartosz Adamiak
Nagranie partii trąbki: Pavel Samokhin
Nagranie partii wiolonczeli: Anna Furkałowska
Obsada: Małgorzata Goździk, Paulina Nadel, Filip Jacak, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Arkadiusz Wójcik
Ze specjalnym udziałem Karoliny Kleniewskiej, Diany Krupy, Karoliny Łukaszewicz, Ewy Sonnenburg, Barbary Szcześniak, Beaty Ziejki, Andrzeja Jakubasa, Jakuba Kotyńskiego, Artura Majewskiego
11. spektakl w cyklu "Dziecko w sytuacji"
"W historii Marysi, dorastającej dziewczynki, która wraz z mamą ucieka do babci od ojca stosującego przemoc, poruszone są nie tylko problemy dotyczące okresu dojrzewania, ale również problemy uniwersalne, z którymi mierzymy się niezależnie od wieku. Presja środowiska i konieczność konfrontowania się z trendami, które współcześnie coraz częściej wyznaczają modni influencerzy i influencerki. Bieda - oraz piętno, którym nas naznacza. Poszukiwanie własnej tożsamości i transseksualność – jak zaakceptować siebie, żeby być szczęśliwym człowiekiem? Ekologia – jak niszczymy świat, w której żyjemy i w którym będą żyć nasze dzieci i wnuki? To tylko niektóre z tematów. [...] «Odwaga» ma moim zdaniem bardzo istotne przesłanie, które daje siłę i optymizm. Pozwala nam spojrzeć na wiele spraw z głębszą refleksją. Przez całe życie przychodzi nam się mierzyć z własnymi lękami. Jako dzieci boimy się na przykład ciemności, potem ten strach ustępuje miejsca innemu – zaczynamy bać się o zdrowie bliskich, wychowanie i wykształcenie naszych dzieci, utratę pracy lub o to, że kogoś zawiedziemy. Wreszcie boimy się samotności i śmierci. Ale «Odwaga» przypomina, że przecież na tym polega życie. Że te wszystkie doświadczenia i stoczone walki wzbogacają nas, rozwijają, uwrażliwiają, pozwalają nam dorosnąć. Czynią z nas lepszych i mądrzejszych ludzi" – mówi Ewa Pilawska, która społecznie wyreżsyerowała spektakl.
Jaś Kapela i Hanna M. Zagulska
"Odwaga"
Adaptacja i reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Twórca autorskich warsztatów: Andrzej Jakubas
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Muzyka: Bartosz Adamiak
Nagranie partii trąbki: Pavel Samokhin
Nagranie partii wiolonczeli: Anna Furkałowska
Obsada: Małgorzata Goździk, Paulina Nadel, Filip Jacak, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Arkadiusz Wójcik
Ze specjalnym udziałem Karoliny Kleniewskiej, Diany Krupy, Karoliny Łukaszewicz, Ewy Sonnenburg, Barbary Szcześniak, Beaty Ziejki, Andrzeja Jakubasa, Jakuba Kotyńskiego, Artura Majewskiego
11. spektakl w cyklu "Dziecko w sytuacji"
"W historii Marysi, dorastającej dziewczynki, która wraz z mamą ucieka do babci od ojca stosującego przemoc, poruszone są nie tylko problemy dotyczące okresu dojrzewania, ale również problemy uniwersalne, z którymi mierzymy się niezależnie od wieku. Presja środowiska i konieczność konfrontowania się z trendami, które współcześnie coraz częściej wyznaczają modni influencerzy i influencerki. Bieda - oraz piętno, którym nas naznacza. Poszukiwanie własnej tożsamości i transseksualność – jak zaakceptować siebie, żeby być szczęśliwym człowiekiem? Ekologia – jak niszczymy świat, w której żyjemy i w którym będą żyć nasze dzieci i wnuki? To tylko niektóre z tematów. [...] «Odwaga» ma moim zdaniem bardzo istotne przesłanie, które daje siłę i optymizm. Pozwala nam spojrzeć na wiele spraw z głębszą refleksją. Przez całe życie przychodzi nam się mierzyć z własnymi lękami. Jako dzieci boimy się na przykład ciemności, potem ten strach ustępuje miejsca innemu – zaczynamy bać się o zdrowie bliskich, wychowanie i wykształcenie naszych dzieci, utratę pracy lub o to, że kogoś zawiedziemy. Wreszcie boimy się samotności i śmierci. Ale «Odwaga» przypomina, że przecież na tym polega życie. Że te wszystkie doświadczenia i stoczone walki wzbogacają nas, rozwijają, uwrażliwiają, pozwalają nam dorosnąć. Czynią z nas lepszych i mądrzejszych ludzi" – mówi Ewa Pilawska, która społecznie wyreżsyerowała spektakl.
Replay
Replay
Spektakl prezentowany w Pieter Smit Theater Rock Polska, Łódź ul. Nowogrodzka 2b
Flavia Coste
"Replay"
Przekład: Witek Stefaniak
Reżyseria: Magdalena Małecka-Wippich
Scenografia i kostiumy: Anna Adamek
Muzyka: Albert Stensen
Multimedia: Jagoda Chalcińska, Ruch sceniczny: Milena Czarnik
Obsada: Filip Jacak, Jakub Kotyński
Ze specjalnym udziałem Anny Seniuk, Pauliny Nadel, Moniki Kępki i Małgorzaty Goździk
Francuska komedia w filmowym klimacie.
Akcja sztuki Flavii Coste rozgrywa się w gabinecie terepeutycznym podczas nietypowej sesji. Pacjent decyduje się zakończyć leczenie, a psychiatra próbuje namówić go, by spróbował jeszcze raz. Na czym polega ta pełna tajemnic gra? Kto tutaj tak naprawdę potrzebuje pomocy? I co ma z tym wszystkim wspólnego Catherine Deneuve?
Jedno jest pewne. Spotkanie obojga wyzwala szereg nieoczekiwanych zdarzeń, stopniowo odkrywając utajone pragnienia, fantazje i problemy bohaterów. A wszystko to w komediowym, inspirowanym filmem noir charakterze.
Flavia Coste to autorka młodego pokolenia, której debiutanckie sztuki zostały bardzo dobrze przyjęte przez francuską krytykę i publiczność. A „Replay” doczekał się scenicznych realizacji we Francji i Niemczech z udziałem uznanych aktorów tamtejszych scen. Spektakl będzie polską prapremierą sztuki.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Spektakl prezentowany w Pieter Smit Theater Rock Polska, Łódź ul. Nowogrodzka 2b
Flavia Coste
"Replay"
Przekład: Witek Stefaniak
Reżyseria: Magdalena Małecka-Wippich
Scenografia i kostiumy: Anna Adamek
Muzyka: Albert Stensen
Multimedia: Jagoda Chalcińska, Ruch sceniczny: Milena Czarnik
Obsada: Filip Jacak, Jakub Kotyński
Ze specjalnym udziałem Anny Seniuk, Pauliny Nadel, Moniki Kępki i Małgorzaty Goździk
Francuska komedia w filmowym klimacie.
Akcja sztuki Flavii Coste rozgrywa się w gabinecie terepeutycznym podczas nietypowej sesji. Pacjent decyduje się zakończyć leczenie, a psychiatra próbuje namówić go, by spróbował jeszcze raz. Na czym polega ta pełna tajemnic gra? Kto tutaj tak naprawdę potrzebuje pomocy? I co ma z tym wszystkim wspólnego Catherine Deneuve?
Jedno jest pewne. Spotkanie obojga wyzwala szereg nieoczekiwanych zdarzeń, stopniowo odkrywając utajone pragnienia, fantazje i problemy bohaterów. A wszystko to w komediowym, inspirowanym filmem noir charakterze.
Flavia Coste to autorka młodego pokolenia, której debiutanckie sztuki zostały bardzo dobrze przyjęte przez francuską krytykę i publiczność. A „Replay” doczekał się scenicznych realizacji we Francji i Niemczech z udziałem uznanych aktorów tamtejszych scen. Spektakl będzie polską prapremierą sztuki.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Szalone nożyczki
SZALONE NOŻYCZKI
Paul Pörtner
Spektakl prezentowany w Pieter Smit Theater Rock Polska (Łódź, ul. Nowogrodzka 2b).
Proszę do mnie podejść… i zapytać o co chcecie…być może pomoże nam to w śledztwie. Przypuszczam, że macie państwo własne poszlaki, które pomogą rozwikłaniu sprawy. (…) Świadkowie będą mogli bezpośrednio zadawać pytania podejrzanym.
Jeden z najchętniej oglądanych łódzkich spektakli. Ciągle zapełniający widownię Powszechnego. Salon fryzjerski „Szalone nożyczki” prowadzony przez mistrza grzebienia i – rzecz jasna – nożyczek, Ola Boskiego odwiedziło już ponad 240.000 osób. Salon słynie z doskonałej obsługi i profesjonalnych usług, niestety na jego nienaruszonej reputacji pojawia się skaza – morderstwo w sąsiadującym z salonem mieszkaniu dokonane przez nieznanego sprawcę. Podejrzani są zarówno pracownicy salonu, jak i jego klienci. I tu do akcji wkraczają… Widzowie. To Państwo biorąc czynny udział w śledztwie wskazują winnego, to dzięki Wam dzielni policjanci mogą odtworzyć feralne zdarzenie z najdrobniejszymi szczegółami, to wreszcie Państwo, Widzowie, decydujecie o zakończeniu sztuki.
Doskonale bawią się i widzowie, i aktorzy na scenie. Doskonałe dialogi i fantastyczna gra aktorów doprowadzają wszystkich do bólów brzucha. Naturalnie ze śmiechu! (Wiadomości Dnia)
Paul Pörtner - urodził się w 1925 r w Wuppertalu, studiował germanistykę, romanistykę i filozofię; od 1958 roku do śmierci mieszkał w Szwajcarii; był pisarzem, badaczem zjawisk kulturowych, reżyserem, kierował zespołem aktorskim, był tłumaczem, wydawcą. Pierwsza amerykańska wersja sztuki Pörtnera nosiła tytuł Kto to zrobił i grana była w GeVa Theatre w Rochester z Brucem Jordanem w roli fryzjera.
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Marcin Sławiński
Scenografia: Katarzyna Jarnuszkiewicz/Krzysztof Kelm
Grają: Barbara Lauks, Beata Ziejka, Jakub Kotyński, Piotr Lauks, Artur Majewski, Arkadiusz Wójcik
Prapremiera polska: 27 marca 1999 r.
Paul Pörtner
Spektakl prezentowany w Pieter Smit Theater Rock Polska (Łódź, ul. Nowogrodzka 2b).
Proszę do mnie podejść… i zapytać o co chcecie…być może pomoże nam to w śledztwie. Przypuszczam, że macie państwo własne poszlaki, które pomogą rozwikłaniu sprawy. (…) Świadkowie będą mogli bezpośrednio zadawać pytania podejrzanym.
Jeden z najchętniej oglądanych łódzkich spektakli. Ciągle zapełniający widownię Powszechnego. Salon fryzjerski „Szalone nożyczki” prowadzony przez mistrza grzebienia i – rzecz jasna – nożyczek, Ola Boskiego odwiedziło już ponad 240.000 osób. Salon słynie z doskonałej obsługi i profesjonalnych usług, niestety na jego nienaruszonej reputacji pojawia się skaza – morderstwo w sąsiadującym z salonem mieszkaniu dokonane przez nieznanego sprawcę. Podejrzani są zarówno pracownicy salonu, jak i jego klienci. I tu do akcji wkraczają… Widzowie. To Państwo biorąc czynny udział w śledztwie wskazują winnego, to dzięki Wam dzielni policjanci mogą odtworzyć feralne zdarzenie z najdrobniejszymi szczegółami, to wreszcie Państwo, Widzowie, decydujecie o zakończeniu sztuki.
Doskonale bawią się i widzowie, i aktorzy na scenie. Doskonałe dialogi i fantastyczna gra aktorów doprowadzają wszystkich do bólów brzucha. Naturalnie ze śmiechu! (Wiadomości Dnia)
Paul Pörtner - urodził się w 1925 r w Wuppertalu, studiował germanistykę, romanistykę i filozofię; od 1958 roku do śmierci mieszkał w Szwajcarii; był pisarzem, badaczem zjawisk kulturowych, reżyserem, kierował zespołem aktorskim, był tłumaczem, wydawcą. Pierwsza amerykańska wersja sztuki Pörtnera nosiła tytuł Kto to zrobił i grana była w GeVa Theatre w Rochester z Brucem Jordanem w roli fryzjera.
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Marcin Sławiński
Scenografia: Katarzyna Jarnuszkiewicz/Krzysztof Kelm
Grają: Barbara Lauks, Beata Ziejka, Jakub Kotyński, Piotr Lauks, Artur Majewski, Arkadiusz Wójcik
Prapremiera polska: 27 marca 1999 r.
Szalone nożyczki. Morderstwo u fryzjera
Szalone nożyczki. Morderstwo u fryzjera
Spektakl prezentowany w Expo-Łódź, al. Politechniki 4
Autor: Paul Pörtner
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Marcin Sławiński, Arkadiusz Wójcik
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Obsada: Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Michał Lacheta, Kamil Suszczyk
Gramy obecnie "Szalone nożyczki" w dwóch wersjach w wersji, której prapremiera polska odbyła się w 1999 roku oraz w nowej wersji z 2026.
W marcu 2026 „Szalone nożyczki” zaprezentujemy w nowej wersji z nową obsadą – pojawi się nowy mistrz salonu, który uczył się u najlepszych i jest spadkobiercą talentu i niepowtarzalnego stylu światowej sławy Antoine’a Cierpikowskiego - wielkiego mistrza z Sieradza, przyjaciela artystów i koronowanych głów, który nazywany był „królem fryzjerów - fryzjerem królów”.
- Jestem ciekawa, jak ten kultowy spektakl zostanie rozczytany po 26 latach od polskiej prapremiery, która odbyła się przecież w naszym Teatrze. Aktorzy i Aktorki, którzy wystąpili w prapremierze, byli wówczas trzydziestoparolatkami – ci, którzy grają w spektaklu od początku, zagrali w niemal 1500 przedstawieniach! To jeden z najdłużej granych spektakli w polskich teatrach, z Łodzi sukces „Nożyczek” przeniósł się na cały kraj, ale to w Teatrze Powszechnym ta droga się rozpoczęła. Jak „Szalone nożyczki” wybrzmią w odświeżonej odsłonie? A może będziemy mieć dwa konkurencyjne salony „Szalonych nożyczek” w dwóch częściach Łodzi na naszych dwóch scenach? - mówi dyrektorka Ewa Pilawska
Bilety:
Spektakle popołudniowe i wieczorne:
Strefa A - normalny 95zł, ulgowy 85zł
Strefa B - normalny 85zł, ulgowy 75zł
Spektakle poranne
Strefa A - normalny 65 zł, ulgowy 50zł
Strefa B - normalny 55zł, ulgowy 45zł
Spektakl prezentowany w Expo-Łódź, al. Politechniki 4
Autor: Paul Pörtner
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Marcin Sławiński, Arkadiusz Wójcik
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Obsada: Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Michał Lacheta, Kamil Suszczyk
Gramy obecnie "Szalone nożyczki" w dwóch wersjach w wersji, której prapremiera polska odbyła się w 1999 roku oraz w nowej wersji z 2026.
W marcu 2026 „Szalone nożyczki” zaprezentujemy w nowej wersji z nową obsadą – pojawi się nowy mistrz salonu, który uczył się u najlepszych i jest spadkobiercą talentu i niepowtarzalnego stylu światowej sławy Antoine’a Cierpikowskiego - wielkiego mistrza z Sieradza, przyjaciela artystów i koronowanych głów, który nazywany był „królem fryzjerów - fryzjerem królów”.
- Jestem ciekawa, jak ten kultowy spektakl zostanie rozczytany po 26 latach od polskiej prapremiery, która odbyła się przecież w naszym Teatrze. Aktorzy i Aktorki, którzy wystąpili w prapremierze, byli wówczas trzydziestoparolatkami – ci, którzy grają w spektaklu od początku, zagrali w niemal 1500 przedstawieniach! To jeden z najdłużej granych spektakli w polskich teatrach, z Łodzi sukces „Nożyczek” przeniósł się na cały kraj, ale to w Teatrze Powszechnym ta droga się rozpoczęła. Jak „Szalone nożyczki” wybrzmią w odświeżonej odsłonie? A może będziemy mieć dwa konkurencyjne salony „Szalonych nożyczek” w dwóch częściach Łodzi na naszych dwóch scenach? - mówi dyrektorka Ewa Pilawska
Bilety:
Spektakle popołudniowe i wieczorne:
Strefa A - normalny 95zł, ulgowy 85zł
Strefa B - normalny 85zł, ulgowy 75zł
Spektakle poranne
Strefa A - normalny 65 zł, ulgowy 50zł
Strefa B - normalny 55zł, ulgowy 45zł
Szalone nożyczki. Morderstwo u fryzjera Premiera
Szalone nożyczki. Morderstwo u fryzjera
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Autor: Paul Pörtner
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Marcin Sławiński, Arkadiusz Wójcik
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Obsada: Małgorzata Goździk/ Paulina Nadel, Marta Jarczewska, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Michał Lacheta, Kamil Suszczyk
Nowi bohaterowie, nowa przestrzeń, nowe konteksty, ale nie zmienia się jedno - to Wy decydujecie, jak zakończy się śledztwo. Każdy może okazać się winny… Od 19 marca 2026 zapraszamy na Waszą ulubioną komedię w nowej odsłonie. Rekordziści od polskiej prapremiery w naszym Teatrze w 1999 roku oglądali nasze „Szalone nożyczki” około 30 razy, a spektakl zagraliśmy do tej pory około 1500 razy (!) Kto będzie nowym rekordzistą wśród widzów?
Właścicielem nowego salonu jest mistrz nożyczek, który uczył się u najlepszych. Jest spadkobiercą talentu i niepowtarzalnego stylu światowej sławy Antoine’a Cierplikowskiego - wielkiego mistrza z Sieradza, przyjaciela artystów i koronowanych głów, który nazywany był „królem fryzjerów - fryzjerem królów”.
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Autor: Paul Pörtner
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Marcin Sławiński, Arkadiusz Wójcik
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Obsada: Małgorzata Goździk/ Paulina Nadel, Marta Jarczewska, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Michał Lacheta, Kamil Suszczyk
Nowi bohaterowie, nowa przestrzeń, nowe konteksty, ale nie zmienia się jedno - to Wy decydujecie, jak zakończy się śledztwo. Każdy może okazać się winny… Od 19 marca 2026 zapraszamy na Waszą ulubioną komedię w nowej odsłonie. Rekordziści od polskiej prapremiery w naszym Teatrze w 1999 roku oglądali nasze „Szalone nożyczki” około 30 razy, a spektakl zagraliśmy do tej pory około 1500 razy (!) Kto będzie nowym rekordzistą wśród widzów?
Właścicielem nowego salonu jest mistrz nożyczek, który uczył się u najlepszych. Jest spadkobiercą talentu i niepowtarzalnego stylu światowej sławy Antoine’a Cierplikowskiego - wielkiego mistrza z Sieradza, przyjaciela artystów i koronowanych głów, który nazywany był „królem fryzjerów - fryzjerem królów”.
VHS
VHS
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Marcin Bałczewski
"VHS"
Reżyseria: Sławomir Narloch
Scenografia i kostiumy: Maks Mac
Muzyka: Jakub Gawlik
Reżyseria światła: Karolina Gębska
Asystent reżysera: Sebastian Jasnoch
Obsada: Sebastian Jasnoch
Z udziałem Zuzanny Glądys (trąbka)
VHS" to opowieść o mężczyźnie, którego perypetie splatają się nierozerwalnie z przemianami ustrojowymi i gospodarczymi lat 80. i 90. w Polsce. Bohater sztuki postanawia wziąć los w swoje ręce i wpada na pomysł własnego interesu. Zamierza wykorzystać magnetowid ukradziony z transportu towarów wiezionych na Zachód oraz pirackie kasety VHS…
„Interesuje mnie literatura «blisko człowieka» - sztuki, które próbują w teatralne ramy złapać codzienność, historie zwykłych ludzi. «VHS» to przejmująca opowieść o facecie, który wierzy w to, że właśnie nadszedł jego czas. A sposobem na szczęście, dostatek i wolności mają się stać... kasety VHS. Podróżując po całym kraju organizuje pokazy zagranicznych filmów w remizach i wiejskich domach kultury. Wreszcie jest kimś" – mówi Sławomir Narloch.
Amatorskie pokazy filmów są dla mieszkańców wsi powiewem Zachodu, namiastką luksusu niczym pierwszy łyk Coca-Coli. Dla głównego bohatera to „American dream” w polskim wydaniu. - „Mimo, że lata 90. to z naszej perspektywy odległy, mityczny czas, gdy świat stanął otworem i wszystko wydawało się możliwe, mam nieodparte wrażenie, że pęd za sukcesem i za tym, żeby wreszcie być kimś, to opowieść, która trwa i wciąż opisuje naszą codzienność. Żyjemy w repryzie lat 90. Realizujemy w Teatrze Powszechnym komedię, która przeniesie nas w świat opuszczonych CPN-ów, filmów z serii «Rambo» i poloneza z dyndającą zapachową choinką. Czujecie ten zapach, prawda?" – dodaje reżyser.
W spektaklu „VHS” wykorzystywane są wyroby tytoniowe, dym oraz padają słowa powszechnie uważane za obraźliwe.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Marcin Bałczewski
"VHS"
Reżyseria: Sławomir Narloch
Scenografia i kostiumy: Maks Mac
Muzyka: Jakub Gawlik
Reżyseria światła: Karolina Gębska
Asystent reżysera: Sebastian Jasnoch
Obsada: Sebastian Jasnoch
Z udziałem Zuzanny Glądys (trąbka)
VHS" to opowieść o mężczyźnie, którego perypetie splatają się nierozerwalnie z przemianami ustrojowymi i gospodarczymi lat 80. i 90. w Polsce. Bohater sztuki postanawia wziąć los w swoje ręce i wpada na pomysł własnego interesu. Zamierza wykorzystać magnetowid ukradziony z transportu towarów wiezionych na Zachód oraz pirackie kasety VHS…
„Interesuje mnie literatura «blisko człowieka» - sztuki, które próbują w teatralne ramy złapać codzienność, historie zwykłych ludzi. «VHS» to przejmująca opowieść o facecie, który wierzy w to, że właśnie nadszedł jego czas. A sposobem na szczęście, dostatek i wolności mają się stać... kasety VHS. Podróżując po całym kraju organizuje pokazy zagranicznych filmów w remizach i wiejskich domach kultury. Wreszcie jest kimś" – mówi Sławomir Narloch.
Amatorskie pokazy filmów są dla mieszkańców wsi powiewem Zachodu, namiastką luksusu niczym pierwszy łyk Coca-Coli. Dla głównego bohatera to „American dream” w polskim wydaniu. - „Mimo, że lata 90. to z naszej perspektywy odległy, mityczny czas, gdy świat stanął otworem i wszystko wydawało się możliwe, mam nieodparte wrażenie, że pęd za sukcesem i za tym, żeby wreszcie być kimś, to opowieść, która trwa i wciąż opisuje naszą codzienność. Żyjemy w repryzie lat 90. Realizujemy w Teatrze Powszechnym komedię, która przeniesie nas w świat opuszczonych CPN-ów, filmów z serii «Rambo» i poloneza z dyndającą zapachową choinką. Czujecie ten zapach, prawda?" – dodaje reżyser.
W spektaklu „VHS” wykorzystywane są wyroby tytoniowe, dym oraz padają słowa powszechnie uważane za obraźliwe.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Wściekły
Wściekły
Spektakl prezentowany jest w EXPO-Łódź, al. Politechniki 4
Michele Riml
"Wściekły"
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Opracowanie muzyczne: Bartosz Adamiak
Reżyseria świateł: Łukasz Broniewski, Sylwester Wilk
Obsada: Marta Jarczewska, Filip Jacak
Na początku może wydawać się niewinna. Przejawia się w nieszkodliwych słowach, drobnych gestach, niezauważalnie staje się częścią naszej codzienności. Przyzwyczajamy się do niej. Zaczynamy ją przyjmować jako coś naturalnego, nasze granice akceptacji przesuwają się.
P r z e m o c. Pozwalamy jej kiełkować, jest coraz bardziej niebezpieczna. Staje się naturalnym mechanizmem zachowań w domu, fundamentem relacji między ludźmi, modelem funkcjonowania społeczeństwa... Staje się destrukcyjna i trudna do zatrzymania, przybiera formy skrajne, co obserwujemy we współczesnym świecie.
Spektakl „Wściekły”, najnowsza prapremiera w ramach cyklu „Dziecko w sytuacji”, stawia pytania o to, dlaczego nie potrafimy zatrzymać mechanizmu przemocy? Dlaczego przyzwalamy na nią i dlaczego pozwalamy jej się umacniać? Kogo żywi konflikt? I czy jesteśmy w stanie cokolwiek zrobić? Czy i na ile jesteśmy w stanie wyeliminować korzenie przemocy?
W spektaklu padają słowa powszechnie uważane za obraźliwe.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Spektakl prezentowany jest w EXPO-Łódź, al. Politechniki 4
Michele Riml
"Wściekły"
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Opracowanie muzyczne: Bartosz Adamiak
Reżyseria świateł: Łukasz Broniewski, Sylwester Wilk
Obsada: Marta Jarczewska, Filip Jacak
Na początku może wydawać się niewinna. Przejawia się w nieszkodliwych słowach, drobnych gestach, niezauważalnie staje się częścią naszej codzienności. Przyzwyczajamy się do niej. Zaczynamy ją przyjmować jako coś naturalnego, nasze granice akceptacji przesuwają się.
P r z e m o c. Pozwalamy jej kiełkować, jest coraz bardziej niebezpieczna. Staje się naturalnym mechanizmem zachowań w domu, fundamentem relacji między ludźmi, modelem funkcjonowania społeczeństwa... Staje się destrukcyjna i trudna do zatrzymania, przybiera formy skrajne, co obserwujemy we współczesnym świecie.
Spektakl „Wściekły”, najnowsza prapremiera w ramach cyklu „Dziecko w sytuacji”, stawia pytania o to, dlaczego nie potrafimy zatrzymać mechanizmu przemocy? Dlaczego przyzwalamy na nią i dlaczego pozwalamy jej się umacniać? Kogo żywi konflikt? I czy jesteśmy w stanie cokolwiek zrobić? Czy i na ile jesteśmy w stanie wyeliminować korzenie przemocy?
W spektaklu padają słowa powszechnie uważane za obraźliwe.
Wstęp na przedstawienie po jego rozpoczęciu jest niemożliwy.
Zmiana
Zmiana
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Monika Czajkowska
„Zmiana”
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Asystent reżysera: Michał Lacheta
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Obsada: Marta Jarczewska, Małgorzata Goździk, Michał Lacheta, Kamil Suszczyk/Arkadiusz Wójcik
"Zmiana" w społecznej reżyserii Ewy Pilawskiej to prapremiera w cyklu „Dziecko w sytuacji”. Sztukę specjalnie dla naszego Teatru napisała Monika Czajkowska. Prapremiera odbędzie się w październiku w EXPO-Łódź. Wszystkie przedstawienia adresowane do młodych ludzi będą połączone z warsztatami.
Spektakl podejmować będzie temat ciągłej zmiany, której podlegamy jako ludzie na swojej drodze. Zmiany ciała, mentalności, myślenia. „Zmiana” skupiać będzie się na zmianach dotyczących dojrzewania – przede wszystkim doświadczeń, które stają się udziałem młodych ludzi w momencie, kiedy ich ciała zaczynają się w tym okresie zmieniać i emocji, jakie towarzyszą temu procesowi. Spektakl będzie próbą odpowiedzi na pytanie, czemu wciąż towarzyszy temu tyle wstydu i co można zrobić, aby zmienić taki stan rzeczy. Obok tematu zmian zachodzących w ciele ważnym będzie także temat seksualności nastolatków, która wciąż stanowi tabu, choć jest naturalnym etapem rozwoju psychofizycznego każdego młodego człowieka.
Spektakl prezentowany w EXPO-Łódź (al. Politechniki 4).
Monika Czajkowska
„Zmiana”
Reżyseria (społecznie): Ewa Pilawska
Asystent reżysera: Michał Lacheta
Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Obsada: Marta Jarczewska, Małgorzata Goździk, Michał Lacheta, Kamil Suszczyk/Arkadiusz Wójcik
"Zmiana" w społecznej reżyserii Ewy Pilawskiej to prapremiera w cyklu „Dziecko w sytuacji”. Sztukę specjalnie dla naszego Teatru napisała Monika Czajkowska. Prapremiera odbędzie się w październiku w EXPO-Łódź. Wszystkie przedstawienia adresowane do młodych ludzi będą połączone z warsztatami.
Spektakl podejmować będzie temat ciągłej zmiany, której podlegamy jako ludzie na swojej drodze. Zmiany ciała, mentalności, myślenia. „Zmiana” skupiać będzie się na zmianach dotyczących dojrzewania – przede wszystkim doświadczeń, które stają się udziałem młodych ludzi w momencie, kiedy ich ciała zaczynają się w tym okresie zmieniać i emocji, jakie towarzyszą temu procesowi. Spektakl będzie próbą odpowiedzi na pytanie, czemu wciąż towarzyszy temu tyle wstydu i co można zrobić, aby zmienić taki stan rzeczy. Obok tematu zmian zachodzących w ciele ważnym będzie także temat seksualności nastolatków, która wciąż stanowi tabu, choć jest naturalnym etapem rozwoju psychofizycznego każdego młodego człowieka.
Jeśli chcesz na bieżąco otrzymywać informacje o wydarzeniach, zapisz się do NEWSLETTERA.
Wysyłamy tylko istotne informacje o nowościach, zmianach lub odwołanych wydarzenia.
